Zima to nie tylko czas beztroskiego cieszenia się śniegiem – to pora roku, podczas której szczególnie uważnie powinniśmy przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Zimowa aura nie sprzyja bezpieczeństwu – a konsekwencje naszych zaniedbań mogą być poważne. Zobacz, jak ograniczyć ryzyko i zminimalizować finansowe skutki nieszczęścia!

 

Jak zabezpieczyć się przed śniegiem?

 

To, co optymista określa jako „uroczy, śnieżnobiały puch”, w rzeczywistości stanowi śmiertelne zagrożenie. Nagromadzony w nadmiarze na dachu może spowodować uszkodzenie konstrukcji budynku, pokrywający chodnik obok naszego domu może stać się przyczyną wypadku – nawet topniejąc potrafi dać się nam we znaki, w najgorszym wypadku doprowadziwszy do zalania mieszkania.

Nie wystarczy kalkulator ubezpieczenia mieszkania, wiedza o ubezpieczeniach oraz opłacanie składki – jeżeli nie rozpoczniemy aktywnej walki ze śniegiem i lodem, zwykłe ubezpieczenie nam nie pomoże. O ile w przypadku odszkodowania dla osoby, która doznała szkody na „naszym” odcinku chodnika (lub na skutek opadnięcia lodu lub śniegu z naszego dachu) może je pokryć OC mieszkania, o tyle zlekceważenie usuwania nadmiaru śniegu z dachu może już zostać określone jako określone w wykluczeniach większości OWU „rażące zaniechanie”, co będzie stanowiło podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania.

 

Niskie temperatury i ich skutki

 

Skutki mrozu nie ograniczają się tylko do naszego dyskomfortu czy choroby – wywoływane przez nie naprężenia mogą przyczynić się do awarii bądź uszkodzeń naszego mienia. Zamarznięcie (a w najgorszym wypadku – uszkodzenie) instalacji hydraulicznej, zerwanie trakcji elektrycznej, zniszczenie zbyt wilgotnych elementów drewnianych (o ile uszkodzenia w ogrodzeniu będą stanowić po prostu przykrą niedogodność, o tyle wypaczone ramy okien czy drzwi mogą stanowić realne zagrożenie).

Oprócz odpowiedniego ubezpieczenia naszej własności powinniśmy – w miarę możliwości – zapewnić sobie alternatywę. Zwłaszcza osoby uzależnione od elektryczności (a więc – na przykład – wykorzystujące ją zarówno do przygotowywania posiłków, jak i ogrzewania) powinny zaopatrzyć się – chociażby – w turystyczną kuchenkę gazową oraz przenośny piecyk (na przykład kozę).

Niestety – wiąże się to z kolejnym zagrożeniem:

 

Ogień, dym i śmierć – wyprzedź zagrożenie!

 

W okresie aktywnego korzystania z ogrzewania (często opartego na spalaniu paliw kopalnych czy odnawialnych) oraz popularności kominków wzrasta zarówno zagrożenie pożarem, jak i ryzyko pojawienia się niewidzialnego zabójcy – czadu.

Warto podjąć odpowiednie środku zapobiegawcze jeszcze przed nadejściem sezonu grzewczego (kontrola stanu instalacji grzewczej, oczyszczenie komina oraz zapewnienie odpowiedniej wentylacji), ale nawet teraz nie jest za późno na podjęcie działań redukujących ryzyko.

Najważniejszy będzie – rzecz jasna – zdrowy rozsądek. Usunięcie łatwopalnych przedmiotów z otoczenia grzejników, kominka czy pieca, regularne wietrzenie pomieszczeń, stosowanie otwartego ognia wyłącznie pod nadzorem – a przede wszystkim montaż specjalnych czujników.

 

 

Dopiero po zadbaniu o bezpieczeństwo własne i swojej rodziny możemy zastanawiać się nad wyborem ubezpieczenia mieszkania, które uwzględni zagrożenia pojawiające się zimą.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (liczba ocen: 0)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (Fajne: tak - 0, nie - 0)